Dziewczyny z Portofino
Autor: Grażyna Plebanek
To kolejna książka Grażyny Plebanek, którą omawialiśmy w naszym klubie. Polska, szara, kolejkowa. Na takim typowym polskim osiedlu dorastają cztery przyjaciółki: Beata, Agnieszka, Hanka i Mania. Różnią się pochodzeniem, statusem, charakterem, ale łączy je jedno, marzenia, by żyć godnie, pełna piersią i bez ograniczeń narzuconych przez społeczeństwo. Każda z dziewcząt ma własną historię do opowiedzenia, swoje plany na przyszłość… Mania, córka alkoholiczki, która ma najtrudniejszą sytuację pod względem finansowym, ratuje rodzinę przed rozpadem, ale niestety los przez kilka lat nie jest dla niej przychylny. Jednakże w końcu wychodzi na prostą, zostaje fryzjerką, ma córeczkę, ma dla kogo żyć, jej życie nabiera sensu. Ma rodzinę, a to jest dla niej najważniejsze. Z kolei Agnieszka pochodzi z zamożnej, ale niepełnej rodziny (mama zostawiła ją i ojca, gdy była jeszcze mała). Ojciec ponownie się żeni, chcąc stworzyć Agnieszce prawdziwy dom. Jednakże Agnieszka oszukiwana przez tatę, wyjeżdża do Nowego Jorku w poszukiwaniu matki. Znajduje i matkę i miłość. Hanka, córka dorobkiewicza, jako młoda dziewczyna pracuje z matką na bazarze sprzedając warzywa, potem na jakiś czas wyjeżdża do pracy za granicę. Po kilku latach wraca do ojczyzny i stara się na nowo odnaleźć. Beata, natomiast pochodzi z rozbitej rodziny. Ojciec zostawia ją i matkę i znajduje szczęście w ramionach innej młodszej kobiety. Dziewczyna próbuje się w tym wszystkim odnaleźć i znaleźć swoje miejsce.
Cztery dziewczyny, cztery niepowtarzalne historie. Czytając tę książkę przypomina się dzieciństwo, zapach gumy balonowej, frotki i kokardy do włosów, chińskie piórniki ... A to było przecież tak niedawno. Książkę czyta się jednym tchem. Autorka trafia do czytelnika, nawiązuje z nim kontakt. Polecam.