Muzeum osobliwości

Autor: Alice Hoffman

Przepiękna historia o inności, miłości i uczuciach osadzona w smutnych i ponurych czasach. Czasami tak straszna, że zastanawiamy się nad naszym człowieczeństwem.
Autorka doskonale oddała klimat XX-wiecznego Nowego Yorku, gdzie aż po horyzont rozciągają się światła lunaparków, magicznych miejsc, do których każdy ma dostęp, gdzie każdy ma prawo marzyć i te marzenia spełniać. Taki właśnie był budzący się Nowy  York, kolorowy i magiczny, i mogłoby się wydawać, że zło i ciemność nie mają tu wstępu. A może jednak? Na tych właśnie zgliszczach rodzi się uczucie i magia.
Ona Coralie – wrażliwa dziewczyna wychowywana przez ojca – profesora Sardie, zimnego i wyrachowanego człowieka oraz ich oddaną gosposię Maureen Higgins, w dziwnym pełnym osobliwości muzeum. On Ezechiel – młody Żyd, który również ma za sobą nieszczęśliwe dzieciństwo, pozbawiony matki, a wychowywany przez ojca, starającego się ze wszystkich sił, uczący się u znanego mistrza fotografii Mosesa Levy. Co połączy tych dwoje młodych ludzi i w jaki sposób.

Fascynująca i pełna magii opowieść, każde zdanie wyważone i przemyślane. Autorka przedstawia świat ich oczyma – Coralie i Eddiego. Przedstawia ich wrażliwość, ich odwagę żeby iść dalej, nie poddawać się mimo iz najbliżsi poddają ich różnym przykrym doświadczeniom.  W powieści, oprócz mrocznych i przygnębiających wydarzeń zawarte jest także, na szczęście dla czytelników, optymistyczne przesłanie. Mimo wszystko można spotkać ludzi normalnych, mimo ich niedoskonałości i osobliwości, którzy mogą okazać się wartościowymi ludźmi, którzy pomogą nam, podadzą pomocną dłoń, nie odwrócą się. To jest właśnie siła i powodzenie tej pięknej powieści. Uważam, jak i również klubowicze, że książka jest warta przeczytania. Jest pięknie napisana i wydana.
Jodi Picoult stwierdziła, że : „Alice Hoffman operuje słowem z taką wirtuozerią, z jaką inni artyści operują pastelami, malując świat jak ze snu...powieść zapiera dech w piersiach...nieprawdopodobnie piękna historia”. Cóż mnie pozostaje. Jedynie stwierdzenie na zakończenie : polecam.

 

Alice Hoffman - jedna z najpoczytniejszych i ukochanych powieściopisarek Ameryki. Ma na swoim koncie trzydzieści powieści, na podstawie trzech z nich powstały filmy - „Totalna magia”, „Akwamaryna”, „Król rzeki”, a „Gołębiarki” stały się kanwą dla serialu telewizyjnego. Książki Alice Hoffman przetłumaczono na 20 języków, które doczekały się ponad stu zagranicznych wydań.